Agnieszka Karolina Ciopińska (AgnesC)

Zaawansowany

Jestem Aga. Można powiedzieć, że jeżdżę od niedawna, bo od wakacji ubiegłego roku. Moja przygoda z jeździectwem nie zaczęła się zbyt wesoło, bo na pierwszej jeździe spadłam. Później długo bałam się wsiąść, a teraz próbuje nadrabiać stracony czas. Słucham rock'a, metalu, punk'a itp. Dawniej byłam wielką fanką psów...teraz są na równi z końmi. :)

0 - subskrybentów
śledź mój blog!

listopad 26, 2011

Mój pech, na chwilę w siodle


Zacznę od tego, że udało mi się oderwać od szkoły i pojechać parę razy do znajomych, żeby przynajmniej na chwilę usiąść w siodle. Organizowany był Hubertus, więc oczywiście trzeba było to zobaczyć. Emocji było co niemiara. Po gonitwie mój znajomy musiał gdzieś 'na chwilę' pojechać, najpierw zawołano mnie, żebym wsiadła, okazało się, że wsiada kto inny...osoba dostała rozkaz od swojego 'szefa' (taty) by zeszła z konia, gdy szłam odebrać kurtkę, którą wcześniej dałam swojemu bratu znowu usłyszałam...

czytaj więcej 2 1

luty 01, 2011

Człowiek - bestia


Po raz kolejny oglądam filmik przedstawiający wywóz koni na rzeź, jestem w głębokim szoku. Próbuję odnaleźć wewnętrzny spokój, ale moje próby kończą się fiaskiem. Jestem wściekła. Do każdej sprawy staram podchodzić z dystansem...tym razem nie mogę. W takim oto stanie ducha piszę tę notkę. Oglądając takie filmiki zakładam, że ludzie są jak zwierzęta-bestie które mordują siebie nawzajem i inne gatunki z zimną krwią. Skoro ludzie zachowują się jak zwierzęta to powinni być jak zwierzęta traktowani, ...

czytaj więcej 3 1

sierpień 08, 2010

Mój pierwszy obóz jeździecki


Wróciłam z pierwszego obozu jeździeckiego w życiu. Rodzice wykupili mi dwa turnusy bym zdążyła się czegoś nauczyć. Mój wyjazd trwał dwa tygodnie i pomimo różnych wypadków było naprawdę fajnie. W ciągu obozu miałam 17 jazd w tym też wypady w teren. Ludzie byli wspaniali, z instruktorami na „ty”, było kilka ognisk. Ogółem cudownie.Każdy miał pod opieką jednego konia, a jeździło się na tych, które były nam wyznaczone. Już pierwszego dnia jazdy zaliczyłam dwa upadki w terenie. Za...

czytaj więcej 6 1

czerwiec 26, 2010

Z Szamanem przez galop


Zaczęło się lato dla wielu osób czas odpoczynku ,dla innych wciąż pracy, a dla jeszcze innych zabawy. Jestem obecnie absolwentką gimnazjum, niecierpliwie czekam na przyjęcie do szkoły. Pod koniec roku szkolnego wyjątkowo nie miałam czasu na jazdę konną. Ostatnio w siodle siedziałam na Boże Ciało, było cudownie. Po dwóch godzinach jazdy, dostałam rozkaz jechać galopem( pierwszy raz), koń rwał się do galopu jednak ja niezupełnie. Jechałam na Szamanie tym z którego odbyłam swój pierwsz...

czytaj więcej 4 1

zobacz wszystkie wpisy

Do tej pory Blog odwiedziło: 3129 osób!

0.066938